Bycie miłym to przekleństwo

Bycie miłym to przekleństwo!

Agnieszka Siołek-Cichocka KSIĄŻKI 12 Comments

„Bycie miłym to przekleństwo” to książka ważna dla mnie z kilku względów:

  • dlatego, że pracuję od dłuższego czasu nad umiejętnością wyrażania gniewu oraz innych nieprzyjemnych emocji,
  • dlatego, że temat asertywności był moją kulą u nogi i uwierał mnie cholernie,
  • dlatego, że z tych dwóch powodów nieraz traciłam w swoim życiu baaaaaardzo, baaaardzo dużo.

Niewyrażanie swoich potrzeb i zapominanie o nich, tłumienie nieprzyjemnych emocji, trudności z proszeniem o pomoc, obawa przed krytyką, mit grzecznej dziewczynki, robienie dobrej miny do złej gry, zgadzanie się na coś, co mi nie odpowiada, zaniżanie swojej wartości, nadwyrężanie własnych granic tylko po to, aby inni mnie lubili i aby nie narazić się na czyjś gniew, ocenę lub odrzucenie. Czy skądś to znasz?

Ja znam to z własnej autopsji. I wiem jedno. Życie z taką postawą przynosi sporo frustracji i jest szalenie wyczerpujące. To coś w rodzaju ciągłego mówienia sobie NIE, a innym TAK. Obierając taką drogę (często nieświadomie) zabieramy samym sobie możliwość spełniania się w życiu prywatnym i zawodowym. W tym kontekście tytuł książki jest jak najbardziej trafny. Bo kiedy bycie miłym zaburza równowagę między dawaniem a braniem, wtedy staje się przekleństwem. Natomiast dobra wiadomość jest taka, że zawsze na to przekleństwo mamy wpływ.

Dlatego, jeżeli masz poczucie, że asertywność i „bycie zbyt miłym”, to coś, co uwiera cię w twoim życiowym i zawodowym bucie, daj szansę tej książce. Chociażby po to, aby wyczulić się na obserwację swojej postawy w temacie asertywności. To pierwszy duży krok do zmiany.

Ta pozycja z pewnością nie sprawi, że nagle staniesz się asertywna. Z osobistego doświadczenia wiem, że asertywność trzeba ćwiczyć w praktyce. Ja w tym celu przeszłam dłuższy kurs asertywności, który dał mi możliwość przećwiczenia różnych zachowań w grupie, a później wdrożenia ich w sytuacje dnia codziennego i zawodowego. A tego, co daje taka praktyka, na pewno nie da żadna książka. Mimo to, polecam tę lekturę, ponieważ:

  • jest, moim zdaniem, świetnym punktem wyjściowym do własnej refleksji i rozpoczęcia poszukiwań metody dobrej dla ciebie,
  • znajdziesz w niej sporo ćwiczeń, które pomogą ci w określeniu twojego punktu na mapie asertywności,
  • rozpoznasz swoje dawne przekonania i wzorce zachowań,
  • określisz, który z typów Bycia Miłym reprezentujesz,
  • poznasz szereg technik, jak radzić sobie samemu w niekomfortowych sytuacjach, takich jak np. odmawianie czy odczuwanie gniewu i wyrażanie go,
  • zaprezentowane przez autorkę techniki sprzyjają budowaniu pewności siebie, poczucia własnej wartości i zachęcają do wzięcia życia w swoje ręce,
  • znajdziesz tu również rozdział dla rodziców, którzy chcą asertywnie wychować swoje dziecko.

To na tyle uniwersalny rodzaj wiedzy, że przydaje się w każdym aspekcie i obszarze naszego życia.

Dla mnie temat asertywności jest tematem niezwykle trudnym. Jest złożony i zahacza o wiele sfer naszego życia. Wiąże się z nieprzyjemnymi doświadczeniami, których często nie chcemy pamiętać. Dotyka punktów, które wolimy zepchnąć w podświadomość i ukryć przed światłem dnia. Obnaża motywy działania, niesprzyjające przekonania i nie tak rzadko nasze słabe strony. A to zawsze boli i nikt z czymś takim nie chce mieć styczności. Dlatego tak często wolimy pozostać w bezpiecznej, choć niesprzyjającej nam, strefie komfortu, pomimo, że to droga donikąd. I z tego powodu tym bardziej zachęcam do oswajania tego tematu, na początek, mało inwazyjną lekturą;).

A co Ty sądzisz na ten temat? Czy bycie miłym to przekleństwo? Czekam na Twój komentarz.

AUTOR

Agnieszka Siołek-Cichocka

Facebook Google+

Pedagog. Logopeda. Twórca Dwóch Kropek. Wierzę w życie na własnych zasadach. Jestem pasjonatką psychologii, odkrywania mocnych stron, zabawy słowem i metafory. Mieszkam w Poznaniu. Tu tworzę i prowadzę swoją firmę. Prywatnie mama, żona i książkowy mol.

Dołącz do newslettera i pobierz ćwiczenie

DIAGRAM ODKRYWANIA TWOICH MOCNYCH STRON

I agree to have my personal information transfered to MailChimp ( more information )

Nie lubisz spamu? To świetnie! Bo ja nie mam na niego kompletnie czasu.