Czy rodzimy się utalentowani?

Agnieszka Siołek-Cichocka MOCNE STRONY 4 Comments

Ostatnio spotkałam się z opinią, że „Kult talentu to przestarzale spojrzenie na świat i nikt nie rodzi się utalentowany”. Czy to prawda?

1. Potencjał genetyczny

Każdy z nas rodzi się z określonym potencjałem genetycznym, który warunkuje nasze predyspozycje w określonej dziedzinie. Z tego punktu widzenia przychodzimy na świat z pulą indywidualnego zasobu. A to, co z tym zrobimy zależy już tylko od nas i od naszego środowiska.

Dla przykładu: przy sporej determinacji i ogromie ćwiczeń każdy jest w stanie nauczyć się grać na skrzypcach, ale słuch absolutny mogą mieć tylko nieliczni. Dlaczego? Bo zależy on również od warunków biologicznych/genetycznych (to są właśnie te predyspozycje, z którymi przychodzimy na świat). Dlatego przy ogromie ćwiczeń każdy może zostać skrzypkiem, ale nie każdy wirtuozem.

2. Stare, ale jare

Nie zgadzam się z tym, aby idea związana z talentami była czymś przestarzałym. Wręcz przeciwnie, jestem zdania, że rozwijanie potencjału to fundament rozwoju, sukcesu i życiowej satysfakcji. Opieranie własnych działań na silnych stronach motywuje nas i napędza, a do tego znacznie podnosi jakość życia w różnych jego obszarach.

3. Czy talent to wszystko?

Nie. Talent to baza wyjściowa – twoje predyspozycje w określonym kierunku, na których możesz zacząć budować swoje umiejętności. Dlatego nawet największy talent łatwo zmarnować, gdy nie zostanie poddany szlifom. Umiejętności to podstawa, ponieważ to one budują talent i stanowią o jego kształcie i sile.

4. Nic oczywistego

Można mieć talent i nigdy go nie odkryć. Tak, to niestety smutna prawda. Bo jeśli matka natura sprawiła, że masz wszelkie zadatki na gwiazdę rocka, a ty siedzisz przed telewizorem i wcinasz paluszki, to niestety – żegnajcie stadiony pełne rozkrzyczanych fanów 😉 A poza tym bywa różnie. Wiadomo. Bo rodzina. Bo szkoła. Bo szef w pracy. A przede wszystkim – bo my sami nic w tym kierunku nie zrobiliśmy.

5. Kult talentu kontra kult pracy

Prawdą jest, że ten kto ćwiczy, ćwiczy i jeszcze raz ćwiczy może wyuczyć się niemal wszystkiego. Ale czy właśnie o to w tym chodzi? Idea talentu opiera się na założeniu, że nasze predyspozycje dają nam tę przewagę, iż umożliwiają opanowanie umiejętności (właściwych dla konkretnego talentu) łatwiej i szybciej, niż w przypadku, gdy uczymy się czegoś, co nie leży w zakresie naszych naturalnych uzdolnień. To silny argument, który podnosi wartość idei rozwijania potencjału. Więc jeśli masz predyspozycje do bycia np. dobrym kierowcą – umiejętności do prowadzenia samochodu opanujesz w znacznie krótszym czasie, niż ci, którzy takich nie posiadają, a do tego sprawi ci to więcej frajdy. Zatem nasza efektywność wzrasta, gdy obierane przez nas cele i zadania są zgodne z naszym potencjałem.

Nie chcę nikogo zniechęcać do pokonywania własnych ograniczeń. Jednak w natłoku możliwości, jakie stwarza nam dzisiaj świat, warto podejmować wybory, które są zgodne z naszymi pasjami i predyspozycjami, bo i tak na wszystko nie starczy nam czasu i energii.

6. Czas

Czas jest jednym z kluczowych elementów każdej życiowej inwestycji. I w tym kontekście może działać na naszą korzyść lub nie. I nie ma co się oszukiwać – im później odkryty potencjał, tym więcej ćwiczeń i wysiłku trzeba włożyć w jego oszlifowanie. Dlatego talenty dobrze rozwijać jak najwcześniej, najlepiej u dzieci oraz wkładać wysiłek w ich rozpoznanie.

A czym dla Ciebie jest talent? Zapraszam do dyskusji.

AUTOR

Agnieszka Siołek-Cichocka

Facebook Google+

Projektant zawodowej zmiany. Pedagog. Logopeda. Twórca marki Dwie Kropki Wierzy w życie pozaetatowe. I w życie na własnych zasadach. Pasjonatka nurtu psychologii pozytywnej, odkrywania mocnych stron i metafory. Mieszka w Poznaniu, gdzie tworzy i prowadzi swoją firmę. Prywatnie książkowy mol i szczęśliwa żona.

Dołącz do newslettera i pobierz ćwiczenie

DIAGRAM ODKRYWANIA TWOICH MOCNYCH STRON

Nie lubisz spamu? To świetnie! Bo ja nie mam na niego kompletnie czasu.

  • Zgadzam się z Twoim podejściem do talentu – każdy ma od urodzenia pewne predyspozycje by coś zrobić:) Talent oczywiście nie jest konieczny, by osiągnąć sukces, jednak bardzo to ułatwia. Ludzie którzy mają predyspozycje w danej dziedzinie mają dużą przewagę na starcie nad tymi, którzy ich nie mają.

    Jednocześnie sam talent to nie wszystko, bo jeżeli nie będzie używany, rozwijany to cała przewaga się posypie i możemy zostać w tyle nawet za ludźmi, którzy nie mają talentu. Nie powinien on sprawić, że spoczniemy na laurach 😉

    A może tak zamiast rozdzielać kult pracy i kult talentu połączyć je ze sobą?

    • Tak. Talent bez pracy nie istnieje, dlatego połączenie tych dwóch rzeczy jest konieczne. Szkoda, że tak często nie widać drogi, jaką trzeba przebyć, aby dojść w dane miejsce. Najczęściej widzimy gotowe wyniki i rezultaty czyjejś pracy i można pomyśleć, że to tak hop siup, prosto i bez wysiłku. A tu nie ma! Trzeba zakasać rękawy i brać się do roboty 😉 Z drugiej strony dobrze, że coraz częściej wspomina się o roli ćwiczeń i pracy w kontekście talentu – może któregoś dnia przestaniemy wierzyć w to, że niektóre rzeczy przychodzą same, są wynikiem szczęścia lub dobrych układów planet 😉

      Pozdrawiam i miłego!

  • Sywlia

    Przypadkowo trafiłam na pani tekst, chciałam napisać do firmowych aktualności coś o predyspozycjach zawodowych i o tym z czym się rodzimy. Przeczytałam go do końca i czytać będę więcej 🙂 Dla mnie idealnie pisane. Super. Pozdrawiam Sylwia