Nie marudź, przyszła jesień

Agnieszka Siołek-Cichocka ŻYJ NA WŁASNYCH ZASADACH 18 Comments

Lato za gorące.  Jesień zbyt chłodna. Zima zbyt zimna. Wiosna zbyt umiarkowana. Gdzieś już to słyszeliście? Ale i tak, ze wszystkich pór roku, jesieni obrywa się najbardziej, a ja kompletnie tego narzekania nie rozumiem.

Wbrew pozorom nie jest to tylko wpis w obronie jesieni. Ta pora roku jest dla mnie pretekstem, aby powiedzieć „dość” jesiennemu marudzeniu. Przeczytaj, co w jesieni jest cudownego i jak wiele ma ona wspólnego z rozwojem osobistym. I razem ze mną powiedz „stop” jesiennemu narzekaniu. łó

Jesień, oprócz zimy, jest moją ulubioną porą roku. Odkąd pamiętam, to właśnie o tej porze wpadam w szczególny stan i zwalniam tempo. Robię się bardziej uważna, a owa uważność przekłada się na kreatywność. Jesienią wyostrzają się zmysły. Liście na drzewach przywdziewają żółte, czerwone i rude barwy. Zapach w powietrzu miesza się z wonią opadłych liści i chylących się ku ziemi traw. Zaczyna się cykl obumierania tego, co jeszcze tak niedawno zieleniło się i kwieciło. I już niedługo zaczną padać intensywniejsze deszcze, aby przyspieszyć proces nieuchronnych zmian. Przyjdzie jesienna szaruga i na świecie zrobi się odrobinę ciszej.

I to jest właśnie czas, kiedy możesz:

1. Znaleźć przestrzeń na własne myśli i wpaść na nowe pomysły. Idealny czas dla kreatywności.
2. Zamiast marudzić, że „znowu piździ, jest szaro, buro i ponuro”, ubrać się ciepło i wyjść na długi jesienny spacer.
3. Pooddychać powietrzem, które o tej porze roku jest jedyne w swoim rodzaju, intensywne i gęste – szczególnie w lasach i parkach.
4. Pokontemplować przy kubku gorącej herbaty.
5. Zrobić jesienne konfitury lub przygotować pyszny posiłek :) To najlepszy czas dla polskich sezonowych owoców i warzyw – nic tylko pomaszerować do warzywniaka i korzystać.
6. Zaszyć się pod kocem z dobrą książką.
7. Posłuchać kojącego i relaksującego odgłosu deszczu. Uwielbiam, kiedy pada. Od dziecka wyobrażałam sobie, że krople deszczu wygrywają rozmaite melodie, wystukują na szybach i parapetach rytm oraz takt. I tak zostało mi do dziś.
8. Zdać sobie sprawę, że tak, jak w porach roku, tak i w życiu nieuchronna jest zmiana. Że wszystko przemija i odradza się na nowo. I gdyby nie bolesny cykl obumierania, nie mogłoby przyjść to, co nowe.
9. Wyciągnąć wnioski z tego, co od nas odchodzi – bo jeśli dobrze się przyjrzysz, zauważysz, że coś odchodzi od ciebie codziennie.
10. I w tej jesiennej medytacji zrobić porządki w sercu i w głowie.

Jesień przypomina mi, że jest czas na rozwój i wzrastanie, ale jest też czas na zatrzymanie, wzięcie głębokiego oddechu i zresetowanie. Czas na zastój. I że jedno bez drugiego nie istnieje. Bo aby przyjąć coś nowego, trzeba się z czymś pożegnać. Przypomina mi również, że melancholia, smutek i te wszystkie nieprzyjemne emocje, przed którymi tak często uciekamy, są nam tak samo potrzebne do życia, jak radość czy ekscytacja. Że bez nich trudno byłoby docenić to, co nas w życiu dobrego spotyka. Dlatego jesienią pozwól sobie na przeżywanie wszystkiego w takiej formie, w jakiej do Ciebie przychodzi. I korzystaj z tego, co ze sobą przynosi.

Następna zdarzy się dopiero za rok ;)

Pory roku w rozwoju osobistym

Między cyklami pór roku a rozwojem osobistym dostrzegam wspólny mianownik. W rozwoju również są okresy rozkwitu, wzrastania, a później obumierania i w końcu spokoju. By potem znów zatoczyć ten sam cykl.

Wiele osób utożsamia rozwój osobisty z ciągłym parciem do przodu, z sukcesami, osiągnięciami i niezłomną siłą. Ale to zupełnie nie tak.

Więc czym jest w rozwoju osobistym jesień?

Dla mnie to moment na pożegnanie ze starymi nawykami, odpuszczenie tego, co mi nie sprzyja, zrobienia jesiennych porządków i wywalenie z głowy tego, co mnie nie rozwija. Pobycie z trudnymi do przeżywania emocjami, takimi jak strach i lęk, wstyd, obawa czy z poczuciem, że coś stanęło i nam nie idzie. Więc jest to również najtrudniejszy i najmniej przyjemny czas, ale konieczny, naturalny i bardzo potrzebny. Bez niego nie przyjdzie to, czemu chcemy zrobić miejsce.

A teraz Twoja kolej. Co dobrego widzisz w jesieni?

PS – Spodobał Ci się wpis? Podziel się nim ze znajomymi.:)

AUTOR

Agnieszka Siołek-Cichocka

Facebook Google+

Pedagog. Logopeda. Twórca Dwóch Kropek. Wierzę w życie na własnych zasadach. Jestem pasjonatką psychologii, odkrywania mocnych stron, zabawy słowem i metafory. Mieszkam w Poznaniu. Tu tworzę i prowadzę swoją firmę. Prywatnie mama, żona i książkowy mol.

Dołącz do newslettera i pobierz ćwiczenie

DIAGRAM ODKRYWANIA TWOICH MOCNYCH STRON

I agree to have my personal information transfered to MailChimp ( more information )

Nie lubisz spamu? To świetnie! Bo ja nie mam na niego kompletnie czasu.