każdy ma swój everest

Każdy ma swój Everest

Agnieszka Siołek-Cichocka ŻYJ NA WŁASNYCH ZASADACH 20 Comments

Jedno z moich dawnych marzeń? Wejść na Mount Everest. I proszę… Właśnie na niego wchodzę. Lecz nie przypuszczałam, że będę go zdobywać we własnym wnętrzu, walcząc codziennie ze sobą po stracie swojego dziecka.

Podczas tej wspinaczki pojawiła się we mnie myśl.

Podziwiamy sławne osoby za wielkie dokonania, tak, jak ja podziwiam Martynę Wojciechowską i Wandę Rutkiewicz. Ale kiedy tak się głębiej nad tym zastanowię, to myślę, że umykają nam momenty naszych własnych wielkich osiągnięć. I wcale nie są nimi szczyty na mapie świata, odkrycie nowych lądów, głębiny Oceanu Spokojnego, wynalezienie żarówki, silnika Tesli czy napisanie bestsellera.

Mam na myśli nasze wewnętrzne szczyty.
Odkrycie i przekroczenie własnych granic.
Nowych lądów i przestrzeni w sobie.
Nurkowanie w ciemną głębinę własnego wnętrza.
Zamiast żarówki odkrycie swojego wewnętrznego światła.
Zamiast silnika odkrycie energii w sobie.
Otwarcie i przeczytanie swojej własnej książki. Od deski do deski, a nie przeglądanie wyrywkowych stron lub tylko spisu treści. Dostrzeżenie ciekawych rozdziałów we własnym życiu.

Ile razy zdobyliśmy Everest nawet nie wychodząc z domu? Ile razy wyrosła przed nami góra, na którą ciężko się wspiąć? Jestem przekonana, że każdy z nas zdobył już wiele takich szczytów, i że niektórzy Zdobywcy nawet o tym nie wiedzą.

Wciąż określamy zewnętrzne cele, chcąc więcej i więcej, ale czy dostrzegamy, że już zdobyliśmy w życiu niejeden trudny i ważny szczyt?

Może w życiu miałeś trudną sytuację, z którą się uporałeś.
Może zwalczyłeś poczucie wstydu i powiedziałeś głośno, co myślisz i czujesz.
Może zebrałeś się na odwagę i powiedziałeś, że kochasz.
A możesz zebrałeś się na nią i przyznałeś, że upadłeś.
Może przeżyłeś żałobę po stracie bliskiej osoby – jej śmierć lub tylko oddalenie przyjaciela.
Może zakończyłeś trudny związek.
Może wreszcie wyraziłeś swoją złość.
Może zawalczyłeś o siebie idąc na terapię.
Może rzuciłeś jakiś nałóg, pozbyłeś się szkodliwego nawyku.
A może wyszedłeś tylko na spacer, kiedy w depresji nie masz na nic sił.
Może pokonałeś swój lęk i strach i realizujesz swoje marzenia.
Może mówisz „nie”, mimo niezadowolenia otoczenia.
Może odkryłeś swoje mocne strony, znalazłeś powołanie.

Lista osobistych Everestów jest nieskończenie długa, bo ile ludzi, tyle szczytów. Zastanów się, co jest na Twojej liście i doceń siebie za to, że stoczyłeś w życiu niejedną z trudnych walk. Możesz być z siebie dumny. Doceniaj to każdego dnia.

A ja idę wspinać się dalej na jedną z najwyższych gór.

AUTOR

Agnieszka Siołek-Cichocka

Facebook Google+

Pedagog. Logopeda. Twórca Dwóch Kropek. Wierzę w życie na własnych zasadach. Jestem pasjonatką psychologii, odkrywania mocnych stron, zabawy słowem i metafory. Mieszkam w Poznaniu. Tu tworzę i prowadzę swoją firmę. Prywatnie mama, żona i książkowy mol.

Dołącz do newslettera i pobierz ćwiczenie

DIAGRAM ODKRYWANIA TWOICH MOCNYCH STRON

I agree to have my personal information transfered to MailChimp ( more information )

Nie lubisz spamu? To świetnie! Bo ja nie mam na niego kompletnie czasu.