sposoby na kreatywne lato

8 pomysłów na kreatywne lato w domu

Agnieszka Siołek-Cichocka KSIĄŻKI, MOCNE STRONY, RÓB TO, CO KOCHASZ 8 Comments

Urlop, okres wakacji i wolny czas spędzony w domu nie musi być nudny. Wcale nie trzeba wyjeżdżać na tropikalną wyspę, aby w interesujący i kreatywny sposób spędzić czas.

Wolny czas w domu spędzam przy książkach, gotując, pisząc, krzątając się po mieszkaniu, zakładając mini ogródek na balkonie lub medytując. W ciągu dnia muszę mieć przestrzeń i czas tylko dla siebie, ale będąc sam na sam ze sobą, nigdy się nie nudzę. I pomyślałam, że podzielę się z Wami kilkoma sposobami na kreatywne spędzanie lata. Może znajdziecie w nich coś dla siebie.

1. Kurs odkrywania i rozwijania kreatywności z „Drogą Artysty” Julii Cameron

O książce Julii Cameron wspominałam na blogu wielokrotnie m.in. tutaj (klik). Ale tym razem przyszło mi do głowy, że „Droga Artysty” to świetny pretekst do rozpoczęcia letniej przygody z odkrywaniem siebie, sprawianiem sobie przyjemności i rozbudzaniem własnej kreatywności. Znajdziecie w niej program i ćwiczenia do wdrażania tydzień po tygodniu. Lubisz kreatywnie spędzać czas? „Droga Artysty” może być dobrym pomysłem dla Ciebie.

2. Nauka bycia tu i teraz z „Mindfulness. Trening uważności”

Jestem zakochana w metodzie mindfulness i treningu uważności. Polecam go wszystkim. Od ponad miesiąca praktykuję mindfulness dwa razy dziennie i efekty są rewelacyjne. Poprawiła się moja koncentracja, mam w sobie więcej spokoju, wolniejszą głowę, a dzięki temu łatwiej mi się zdyscyplinować i realizować projekty. To wszystko sprzyja kreatywności, podejmowaniu decyzji i dobremu samopoczuciu. Zabiera mało czasu – od 10 do 25 min dziennie – i co istotne,  regularna praktyka pomaga panować nad czasem i go odzyskiwać.

Polecam naukę bycia tu i teraz z książką „Mindfulness. Trening uważności” Marka Williamsa i Danny’ego Penmana. Do książki dołączona jest płyta z nagraniami mp3, co ułatwia praktykę osobom początkujących.

3. Romans i randka ze sobą

O tym, co można robić na randce ze sobą i czemu to służy, wspominałam w artykule „Zakochaj się w sobie”. Dziś tylko krótko przypomnę, że rytuał sprawiania sobie przyjemności to świetny pomysł na wakacyjny plan. Kiedy ostatni raz zrobiłaś/eś coś dla siebie? Nie pamiętasz? Zatem nie ma na co czekać. Zrób sobie relaksującą kąpiel z lampką winą, maluj, pisz, obejrzyj dobry film lub tańcz. Na pewno coś ciekawego wymyślisz:)

4. Wakacje z ciekawą i relaksującą lekturą – czyli urlop od poradników

Im więcej mam styczności z niektórymi poradnikami, tym mocniej utwierdzam się w przekonaniu, że kiedy jesteśmy wypełnieni poradnikową treścią i pomysłami innych na to, jak żyć i się rozwijać, tym mniej znamy siebie i coraz mniej wyraźny staje się nasz wewnętrzny głos. Wiele z rozwojowych porad stoi w sprzeczności z naturalnym i indywidualnym rytmem naszego rozwoju oraz robieniem przestrzeni na odnajdywanie własnych odpowiedzi.

Oczywiście, inspiracja jest ważna, a poradnik poradnikowi nierówny (zdarzają się genialne np. wspomniane wyżej i nie mam nic przeciwko dobrym rozwojowym książkom), ale fajnie od czasu do czasu z inspiracją wyluzować. Chociażby po to, aby nabrać dystansu i zacząć po prostu żyć i działać.

Przeciwwagą dla rozwojowej treści, jest dla mnie proza i poezja. Przy nich zawsze się relaksuję, łapię oddech i odpoczywam.

Dużo ciekawych propozycji czytelniczych znajdziecie na stronie Agnieszki Pohl w Obsesyjnej Biblioteczce. Lubię do niej zaglądać. Polecam!

5. Poznawanie nowych smaków

Uwielbiam jeść i poznawać nowe smaki. To m.in. dlatego kocham podróże i poznawanie krajów od kuchni. Marzy mi się Japonia i Chiny. Chciałabym się tam wybrać głównie ze względu na jedzenie. Może kiedyś. Na razie urzęduję w swojej kuchni i w niej na nowo odkrywam przyjemność gotowania. Lubię kulinarne eksperymenty i odkrywanie nowych składników, a żyjemy w czasach, które tylko to ułatwiają. Ciekawe kucharskie książki, blogi oraz sklepy z bogatym asortymentem sprawiają, że można upichcić coś ciekawego w domowym zaciszu i cieszyć się pysznym posiłkiem. Z resztek z lodówki też:)

Ale kuchnia to nie tylko smak. To również odkrywanie kultury, nauka uważności, dbanie o siebie i swoich bliskich, celebrowanie chwil przyjemności i pole do popisu dla kreatywności. No i świetny sposób na urozmaicenie letniego i urlopowego dnia.

6. Odkrywanie swoich mocnych stron

Jeżeli masz trochę wolnego czasu i chcesz kreatywnie spędzić czas, polecam odkrywanie swoich mocnych stron np. poprzez ćwiczenia, które znajdziesz na mojej stronie. Tego typu ćwiczenia to rewelacyjny sposób na czas tylko dla siebie i wsłuchanie się w swój wewnętrzny głos. Linki do ćwiczeń znajdziesz tutaj (klik).

7. Kurs kreatywnego pisania

Kocham pisać. Dzień bez pisania jest dla mnie dniem straconym, ale też bezustannie się czegoś w tym temacie uczę. Chodzę na kursy pisania, czytam książki o pisaniu, szperam i szukam ciekawych treści o pisaniu w sieci.

W trakcie takiego szperania natknęłam się na darmowy kurs kreatywnego pisania zorganizowany przez Miasto Literatury. Świetna sprawa dla tych, którzy myślą o pisaniu, chcą spróbować, ale nie wiedzą jak. Kurs jest pięknie i solidnie opracowany. Perełka. Żal nie skorzystać.

Kurs znajdziecie tutaj (klik).

8. Informacyjny detoks i minimalizm

Ograniczyłam korzystanie z serwisów informacyjnych, social mediów i czytanie blogów do niezbędnego minimum. Mam na to tylko godzinę w ciągu dnia, a i to wydaje mi się za dużo. W tym czasie ogarniam swoje firmowe strony, odpisuję Czytelnikom, sprawdzam co nowego, a później znikam do swoich spraw poza wirtualnym światem. Od ponad roku nie mam na swoim telefonie dostępu do FB ani innych rozpraszaczy. I jest mi z tym cudownie. Dzięki temu mam więcej przestrzeni i czasu na realizację swoich pomysłów, czytanie książek, pisanie, drobne przyjemności i spędzanie czasu z bliskimi.

Ale największą zaletą detoksu informacyjnego jest to, że kiedy nie przesiąkamy nadmiarem bodźców i treści, mamy lepszy kontakt ze sobą, większy wgląd w swoje potrzeby i jesteśmy bardziej wypoczęci. Tak zaoszczędzoną energię można wykorzystać na wiele ciekawych sposobów.

Polecam przetestowanie informacyjnego minimalizmu w wakacyjny czas i korzystanie z uroków lata, które nawet w deszczowe i pochmurne dni można wykorzystać w przyjemny i kreatywny sposób.

A jaki jest Twój sposób na lato w domu?

AUTOR

Agnieszka Siołek-Cichocka

Facebook Google+

Projektant zawodowej zmiany. Pedagog. Logopeda. Twórca marki Dwie Kropki Wierzy w życie pozaetatowe. I w życie na własnych zasadach. Pasjonatka nurtu psychologii pozytywnej, odkrywania mocnych stron i metafory. Mieszka w Poznaniu, gdzie tworzy i prowadzi swoją firmę. Prywatnie książkowy mol i szczęśliwa żona.

Dołącz do newslettera i pobierz ćwiczenie

DIAGRAM ODKRYWANIA TWOICH MOCNYCH STRON

Nie lubisz spamu? To świetnie! Bo ja nie mam na niego kompletnie czasu.

  • Paweł Stachyra

    Mój sposób to próbowanie i doświadczanie nowych rzeczy oraz punkt 8 z Twojej listy. 🙂 Co sądzisz Agnieszko o relacji między pkt 8 a znalezieniem pomysłu na biznes, na nową działalność biznesową?

    • Tak, informacyjny detoks ma duży związek z szukaniem pomysłu na biznes i na siebie. Działa mniej więcej na takiej samej zasadzie jak medytacja i mindfulness. Jest wiele badań naukowych na temat korelacji między kreatywnością (odkrywaniem pomysłów) a medytacją/uważnością itp. Zatem jak najbardziej polecam uwalnianie głowy od zbędnych treści i robienie w niej przestrzeni na własne pomysły. Najlepsza droga.

  • IMOMO.pl

    Informacyjny detoks – tego właśnie potrzebuję:) [Maja]

  • Dzięki za linka do kursu pisania – chętnie skorzystam 😉

    • Fajnie, że znalazłaś coś dla siebie 😉 A kurs, w moim odczuciu, jest porządnie zrobiony, więc kreatywnego pisania! 😉

  • Agnieszko, bardzo przyjemny wpis :). Staram się uskuteczniać w tym roku przede wszystkim punkt 8, a do Twojej listy pomysłów dodałabym od siebie: sprzątanie (ale takie uważne, niespieszne, bez brania na siebie za dużo, np. jeden dzień – jedna szuflada), rozmowy z bliskimi oddalonymi przez telefon albo – co lepsze – pisanie listów :).

    Pozdrawiam ciepło z rodzinnego domu pod Babią Górą! Dobrze mi się wraca do Twojego bloga po dłuższej przerwie :).

    • Moniko, świetne pomysły. Najbardziej ujęło mnie pisanie listów. Jak dawno tego nie robiłam… No i zazdroszczę pięknych okolic, z których pochodzisz 😉 Cieszę się, że tutaj wracasz 😉 Uściski ślę.